Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

November 11 2019

21:31
tak mi trzeba wiedzieć, że się ktoś o mnie troszczy w tym obcym świecie. i wiem, jak bardzo nie zasługuję na tę troskę - ja z moimi idiotycznymi depresjami i całą tą maszynerią spekulacji. 
— halina poświatowska
21:30
Chciałabym mieć już spokój w sercu i poukładane myśli w głowie.
Reposted fromheavencanwait heavencanwait viaxannabelle xannabelle
21:30
Bardzo często w zwykłej codzienności możesz dostrzec czy komuś na Tobie naprawdę zależy i czy to wszystko ma sens. Uczucie najczęściej leży w zwykłych chwilach, w gestach, przytuleniach czy uśmiechach. Dostrzeżesz je w prostych rozmowach i pytaniach. Bo choć z pozoru banalnym, to jednak niezwykle pięknym uczuciem jest posiadać przy swoim boku kogoś kto zainteresuje się i zapyta jak Ci minął dzień.

— Rafał Wicijowski
21:30
ceń się, a najlepiej bądź bezcenna. 
— skądś tam..
Reposted fromkatalama katalama viaegzystencja egzystencja
21:29
Listopad to taki miesiąc od tęsknoty. Miesiąc od uporczywego smutku. Miesiąc, który popija się winem.
— Kaja Kowalewska
Reposted fromshibouk shibouk viaegzystencja egzystencja
21:29
Musisz przede wszystkim zrozumieć skąd ten tryb autodestrukcji. Ja nie chciałem, w ogóle nawet nie pomyślałem o tym, że jestem samobójcą, a byłem. W pewnym sensie kochałem tę chorobę, taką jaka jest, jako tego mordercę, który mnie po cichu mordował, bo ja chciałem chyba po prostu umrzeć. Zdałem sobie z tego sprawę na terapii.
— Michał Figurski w rozmowie z Jarosławem Kuźniarem dla Onet Rano
Reposted frompierdolony pierdolony
21:25
Kobiety, zwłaszcza te inteligentne mają to do siebie, że lubią, ba uwielbiają doprowadzać mężczyzn na skraj. Tak aby zdradzali swoje „prawdziwe” uczucia.
— Pokolenie Ikea ...
21:25
Czy tacy ludzie naprawdę istnieją? Tacy, którzy mieszkają nad morzem, mają własne, przytulne mieszkania a każdy dzień zaczynają od śniadania? Ludzie, którym chce się codziennie dobrze wyglądać, którzy w drodze do pracy wstępują po pachnącą kawę? Mają pracę, którą lubią, która nie jest stresem a przyjemnym wyzwaniem? Wychodzą z niej o 16 a gdy chcą wziąć urlop to po prostu o tym mówią, z uśmiechem? Ludzie, którzy po pracy idą na siłownię, do kina, spotykają się z przyjaciółmi, mają czas na słuchanie muzyki? Wieczorem nigdy nie są na tyle zmęczeni by pominąć demakijaż, kładą się w czystej pościeli a zamiast telefonu czytają rozdział książki przed snem? Zasypiają spokojnie, nie martwią się chorobami, nie myślą o śmierci i o tym, że jutro będzie takie samo jak wczoraj.
— doubleespresso
20:39
Wymuszone kontakty z człowiekiem, który ma cię w dupie, były gorsze niż zupełny brak kontaktu.
— Penelope Ward, Vi Keeland - "Zbuntowane serce"
Reposted fromMsChocolate MsChocolate
20:37
4373 a02e 500
Reposted fromMsChocolate MsChocolate
20:37
Spojrzałam na niego przenikliwie i odkryłam, że targa mną nie pogarda, lecz zazdrość. Niepojęta, burząca krew w żyłach zawiść. Nie mogłam znieść, że jego usta muskały wargi innej. Że jego dłonie pieściły uda innej. Że jego ciało było w ciele innej. I mimo tego, że nic to dla niego nie znaczyło, to stało się. Był z innymi kobietami przede mną.
— Melissa Darwood - "Larista"
Reposted fromMsChocolate MsChocolate
20:27
(...) prawdziwą przyjaźń rozpoznaje się po tym, że nadal możesz do kogoś wrócić, nawet jeśli okoliczności życiowe zupełnie się zmienią.
— Penelope Ward - "Gentleman numer 9"
Reposted fromMsChocolate MsChocolate
20:27
Kiedy podczas zapoznania ludzie mówią mi: "miło Cię poznać", zawsze odpowiadam "nie śpiesz się z wnioskami".
— "Weź mnie. Tu i teraz."
Reposted fromMsChocolate MsChocolate
20:27
Ale faceta poznaje się po tym, czy będzie przy Tobie, kiedy wasze dziecko będzie miało 40 stopni gorączki. Kiedy kobieta powie, że jest chora, a on będzie tuż obok. Kiedy wszystko w życiu się pierdoli, a on mówi: zaczynamy od początku.
— Piotr C.
Reposted fromMsChocolate MsChocolate
20:26
Pamiętaj, że możesz na mnie liczyć. Razem być może zwariujemy, ale na pewno sobie poradzimy.
— Aleksandra Steć
Reposted fromMsChocolate MsChocolate
20:26
Gdybym częściej słuchała swojej intuicji, byłabym dziś pewnie na jakimś innym skrzyżowaniu życia. Nie wiem czy lepszym czy gorszym, ale na pewno usytuowanym w innej rzeczywistości, ze spisem zupełnie innych wydarzeń i dominem zupełnie innych decyzji. 
Często o tym myślę, gdy znów rozbijam łeb o jakieś przydrożne drzewo... 
— "Moje wyspy"
Reposted fromMsChocolate MsChocolate
19:51
Wyrzuć to, co nie działa
Wyrzuć wszystko, co nie działa. Teraz. Weź i wynieś na śmietnik.
Buty, dajmy na to, w których się potykasz, jest ci niewygodnie – na śmietnik. Talerz ze starego serwisu, na którym już nic nie podasz – wystaw przed drzwiami, może ktoś weźmie.
Karteczkę z dietą, przyczepiona na drzwiach lodówki (to już nawet nie jest śmieszne!!!)
Codzienne wieczorne rozmowy telefoniczne: „wyobrażasz sobie, co za koszmar!”, a ty: „Uhm! Koszmar!”, a sama przestępujesz z nogi na nogę, bo twój ulubiony serial zaraz się zacznie, kąpiel stygnie (pachnąca kąpiel po ciężkim dniu). Twoja znajoma (ta od telefonu) ma codziennie koszmar – po co ci to?
Wyrzuć słowa, które wypowiadasz rano do budzika: „jeszcze pięć minut”. Albo wstań od razu, albo ustaw pobudkę dla siebie, a nie dla sumienia. Nie działa!
Wyrzuć zwyczaj pocierania oczu, gdy są umalowane – albo się nie maluj, albo nie pocieraj – przecież oczy to boli!
Wyrzuty z powodu tego, czego dziś nie zdążyłaś zrobić – won. Nobody is perfect – powieś sobie na lodówce zamiast diety.
Wyrzuty z powodu przeszłych czynów, stosunków, znajomości, wyborów, które kiedyś zrobiłaś… Wyrzuty – won do diabła. Wszystko się zgadza. Co by się nie zdarzyło, to był jedyny prawidłowy wybór wtedy, w tamtej sytuacji. Żadnego żalu – tylko doświadczenie i wdzięczność. Żadnego rozmyślania „co by było, gdyby…” – albo rób, albo nie myśl. Spróbuj – jak się spodoba, to idź dalej. Lodowisko, nauka japońskiego, poznać kogoś, nowa praca, nowa fryzura, teatr… Jutro, dobrze? Choć jedną rzecz, ok? Zamiast rozmyślania, które trzeba wyrzucić.
Wyrzuć zwyczaj przepraszania po kilka razy. Wystarczy jedno szczere „przepraszam”, jeśli jest powód. Reszta to śmieci, balast.
Swetry, sukienki, dżinsy i inne badziewie, które ci nie pasuje, pogrubia, postarza – won! Żadnych „na działkę”, żadnego „do lasu”! Na przemiał! Przecież nie znalazłaś siebie na śmietniku – masz być zawsze piękna!
Wyrzuć „walizkowe relacje”, które są jak walizka bez rączki, co to i nieść ciężko i wyrzucić szkoda. Ręce ci jeszcze nie odpadły? Zdecyduj się i zamień je na eleganckie, z kółeczkami, takie, co same jadą ku radości wszystkich. Zrozumiałaś metaforę? Pięknie, lekko, komfortowo, pewnie.
Resztki kosmetyków, zbędne lekarstwa, przeterminowane kremy – won! Zasługujesz na świeże, dobre, najlepsze.
Obietnice, że „kiedyś” napiszesz, zadzwonisz, zrobisz, zaniesiesz, kupisz – jeśli wiszą ponad tydzień (no dobrze – dwa!) i nikt nie umarł, to znaczy, że są zbędne. Wykreśl.
Słowa „nie umiem”, „nie znam się” – nie działają. Dowiedz się, naucz, poznaj albo zapłać temu, co umie. Przecież nie prowadzisz hodowli kompleksów, tylko chcesz żyć wygodnie, prawda?
Wspomnienia, z powodu których trzęsą ci się ręce i masz łzy w oczach – won! Jak wrócą – ponownie delete. Nie zatruwaj sobie życia. Było – minęło.
Zwyczaj ciągłego ustępowania, bycia „grzeczną dziewczynką”, przemilczania, nawet gdy czegoś bardzo potrzebujesz, ale „co ludzie powiedzą” – wyrwij z korzeniami! Mów, proś, komentuj, wypowiadaj się – grzecznie i taktownie, ale zgodnie z własną wolą i o swoich potrzebach.
Strach przed starością, chorobą, przed nowym, wątpliwości co do swojej urody i wdzięku, brak wiary we własne szczęście – spakuj i spal, a popiół – na wiatr. To nie działa, nie pomaga. Przeszkadza żyć po ludzku.
Zepsute zapalniczki, długopisy, czajnik, kuchenkę – won. Kupisz nowe.
Zwyczaj przepieprzania czasu w internecie – wywal już teraz, zaraz, natychmiast!
Skończysz czytać – idź na spacer. Tam jest dobrze, jest świeży podmuch powietrza, słońce albo deszcz, zieleń albo śnieg. Przejdź się, pooddychaj, popatrz, posłuchaj, powąchaj.
To żyje.
To działa
— "Po pierwsze ludzie"
Reposted fromMsChocolate MsChocolate
19:46
Nigdy nie tęskniła. Jakby była k*rwa bez uczuć. Takie można było odnieść wrażenie. Pisząc do niej nigdy nie było pewności czy odpisze. Kiedy się dzwoniło, rzadko kiedy odbierała. Można by było do niej pojechać, ale wiecznie się przeprowadzała i nigdy nie było pewności gdzie obecnie się znajduje. Znikała z życia, za chwilę znowu była. Kiedy człowiek zaczynał się godzić z tym, że już nigdy nie powróci - nagle się pojawiała. Kiedy miało się nadzieję, że będzie zawsze obok - gubiła się gdzieś w tłumie, przepadała na dobre, jak kamień w wodę. Nie dało się jej odnaleźć. W czyimś życiu nigdy nie była, a jedynie bywała. Była trochę taką skrajnością, wiesz. Niby opanowana, ale w środku emocjonalny wulkan. Niby łagodna i spokojna, ale jeśli komuś udało się ją wyprowadzić z równowagi, to uchowaj Boże. Ile ona miała w sobie stanowczości i postawionych samodzielnie granic, których nigdy (świadomie) nie przekraczała. Ciężko było z nią wytrzymać, ale bez niej było nudno. Życie z nią to była prawdziwa sztuka. Problematyczna była w cholerę, ale z nią zawsze coś się działo. Zawsze gdzieś pędziła, zawsze coś ją fascynowało, zawsze ciągnęła drugą osobę w stronę pasji. Nie była złą dziewczyną. Nie. Miała w sobie dużo dobra i wrażliwości. Po prostu czasami była zołzą. Taką, za którą się szaleje, ale jednak zołzą. Potrafiła unieść do nieba, tak że można było rozpłynąć się w tym całym błękicie, tak jak ona. Ale czasami chciało się ją też posłać w diabły. Naprawdę. Tylko człowiek się bał, że jak już ją wyśle do piekła, jak już zdoła o niej zapomnieć, to suka wyśle mu pocztówkę z pozdrowieniami. I za chwilę będzie w jego życiu z powrotem.
— Aleksandra Steć
Reposted fromMsChocolate MsChocolate
19:44
Musisz wytrzymać trochę dłużej, niż wydaje ci się, że jesteś w stanie, bo zbliżają się dobre rzeczy, których się nawet nie spodziewasz. 
— Orange is the New Black
Reposted fromnacpanaa nacpanaa via28mm 28mm
16:07
Aż w końcu jesteśmy jak jeże - ciężko nas dotknąć, zbliżyć się, oswoić, przebić przez samotność.
— Zaburzenia - "Igły"
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viaszydera szydera
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl